Załadunek

Przypadek klienta: Boozehounds – historia stojąca za wyjątkowymi alkoholami i likierami.

Główny obraz

Zolemba z dumą współpracuje z szeroką gamą klientów z branży napojów. Dziś skupiamy się na Boozehounds i rozmawiamy ze Stefanem Hoffmannem o ich wyjątkowych alkoholach i likierach oraz o udanej współpracy z Zolemba.

Historia powstania Boozehounds

Nieco ponad dekadę temu z entuzjazmem wkroczyli do branży hotelarskiej. Kiedy w 2019 roku wybuchł wirus COVID-19 i sektor hotelarski został zamknięty, postanowili wykorzystać tę wymuszoną przerwę, aby dać upust swojej kreatywności. Zawsze pasjonowało ich tworzenie unikalnych mieszanek do koktajli w barze, a teraz nadszedł moment, aby przenieść to na wyższy poziom.

Zaczęli produkować swoje mieszanki w większych ilościach i wprowadzać je na rynek, co okazało się wielkim sukcesem. Odkryli w sobie nową pasję i nieoczekiwany talent do mieszania alkoholi i likierów.

W ten sposób Boozehounds narodziło się z kryzysu, napędzanego miłością do smaku i jakości. Ich celem było nie tylko przesunięcie tradycyjnych granic smaku i zaoferowanie czegoś nowego miłośnikom alkoholi, ale przede wszystkim dostarczenie barom wysokiej jakości i unikalnych trunków, które oferują prawdziwą wartość dodaną.

Boozehounds to firma specjalizująca się w produkcji wyjątkowych alkoholi i likierów. Nazwa „Boozehounds” to żartobliwe połączenie słów „booze” (alkohol) i „hounds” (ogary), nawiązujące do ich wiernej maskotki, Edisona, buldoga francuskiego, co ujawnia logo.

Wyjątkowa oferta Boozehounds

Boozehounds słynie z odważnych i innowacyjnych drinków. Jednym z ich najbardziej uderzających dzieł jest „Mezquila”, unikalna mieszanka mezcalu i tequili. Podczas gdy mezcal w koktajlach często bywa zbyt intensywny, a tequila schodzi na dalszy plan, ta mezquila równoważy dymne nuty mezcalu z łagodnością tequili, dając nieoczekiwane i zachwycające doznania smakowe, które idealnie sprawdzą się w palomie lub margaricie.

Prowadząc produkcję całkowicie na miejscu, Boozehounds świadomie stawia na małe partie, nawet do 300 litrów. Ten rzemieślniczy proces gwarantuje, że każda partia ma niepowtarzalny charakter. Pozostając wierni swoim starannie opracowanym recepturom, firma docenia subtelne niuanse wynikające z naturalnych różnic w składnikach. Podobnie jak w przypadku produkcji limoncello, gdzie jedna cytryna może być nieco większa lub bardziej kwaśna od drugiej, dokładna replika poprzedniej partii jest praktycznie niemożliwa.

Te drobne różnice w smaku nie są czymś, czego się boją, lecz czymś, co cenią. Często prowadzą do zaskakujących odkryć i udoskonaleń, dzięki czemu każda nowa partia może być jeszcze lepsza od poprzedniej. To właśnie oddanie kunsztowi i akceptacja nieprzewidywalności naturalnych składników wyróżniają Boozehounds i nadają ich alkoholom i likierom niepowtarzalny charakter.

Co więcej, produkcja na małą skalę pozwala im zachować elastyczność i idealnie odpowiadać na specyficzne życzenia klientów. Mogą tworzyć marki własne, w pełni dopasowane do indywidualnych preferencji smakowych i wymagań marki, dzięki czemu każda współpraca staje się wyjątkowym i osobistym doświadczeniem. Dzieje się to bez konieczności zakupu minimalnej ilości 1000 litrów, co pozwala im przetestować produkt na rynku przed podjęciem decyzji o produkcji na dużą skalę. Ogranicza to nie tylko inwestycję, ale również ryzyko nadwyżek magazynowych.

Wybór opakowania

Początkowo Boozehounds postawiło na klasyczny, nieco spokojny projekt etykiety. Okazało się to jednak błędnym wyborem, ponieważ butelki nie wyróżniały się wystarczająco na tle innych produktów. Aby lepiej podkreślić unikalną osobowość swoich napojów, Boozehounds zdecydowało się na odważniejszy, „funky” styl.

„Znalezienie odpowiedniej równowagi było wyzwaniem” – mówi Stefan, założyciel Boozehounds. „Chcieliśmy etykiety, która się wyróżnia, ale nie jest przesadna. Chcieliśmy etykiety, która odzwierciedlałaby radosny i niekonwencjonalny charakter naszej marki, a jednocześnie zachowywała profesjonalny wygląd. Zolemba odegrała kluczową rolę w tym procesie. Dzięki ich doświadczeniu i elastyczności srebrnych etykiet mogliśmy eksperymentować i testować różne projekty. Dzięki wielokrotnej współpracy uczyliśmy się coraz więcej, jak w pełni wykorzystać potencjał naszych etykiet. To kolejny piękny przykład naszej wizji w Boozehounds”.

Boozehounds przeszło interesującą ewolucję w projektowaniu swoich etykiet. Znalezienie idealnej równowagi między przyciąganiem uwagi a stylem było wyzwaniem, ale dzięki doświadczeniu Zolemby i wszechstronności srebrnych etykiet, Boozehounds stworzyło etykietę, która idealnie wpisuje się w tożsamość marki, co przyniosło oszałamiający efekt.

Duma i ambicja

To, co osiem lat temu zaczęło się jako pomysł, przerodziło się w Boozehounds, uznaną markę w świecie alkoholi i likierów. Nie tylko sama marka, ale także zespół stojący za Boozehounds przeszedł ogromny rozwój. „Jestem niezmiernie dumny z tego, co osiągnęliśmy w tak krótkim czasie” – mówi założyciel. „Pochwały profesjonalistów i ekspertów z branży potwierdzają, że jesteśmy na dobrej drodze. To inspiruje nas do dalszych innowacji i poszerzania granic smaku”.

Chcesz wziąć udział w wywiadzie i otrzymać od nas darmowe zdjęcia produktów? Skontaktuj się z nami:
service@zolemba.com lub +31 53 737 0160.

Wózek
Twój koszyk jest pusty.